Toń

Toń
Autor: Kisiel Marta

Dostępność: Dostępny

Normalna cena:
39,99 zł
Special Price 29,99 zł
- +
LUB

Opis

Przesiąknięta krwią i chciwością historia Wrocławia i Dolnego Śląska, rodzinne tajemnice i groza nie z tego świata.
Kiedy Dżusi Stern decyduje się wyświadczyć ciotce przysługę, jeszcze nie wie, że otwierając drzwi niewłaściwej osobie, uruchomi lawinę wydarzeń, których nie da się już cofnąć. Trzpiotowata dziewczyna, jej poukładana starsza siostra oraz kąśliwa ciotka nieoczekiwanie wplątują się w  morderstwo — a to dopiero początek niebezpieczeństw, jakie na nie czyhają. Wszystkie tropy zdają się prowadzić prosto do tajemniczego mężczyzny imieniem Ramzes, o którym w środowisku antykwariuszy mówi się wyłącznie szeptem...


Jeśli szukacie powieści o wartkiej akcji oraz intrygujących bohaterach, pełnej dobrego humoru
i ironii, to koniecznie sięgnijcie po „Toń” Marty Kisiel. Świetnie bawiłam się podczas lektury i już nie mogę się doczekać kontynuacji.

Katarzyna Berenika Miszczuk


„Toń” wciąga. To jedna z tych książek, które próbujesz opisywać przyjaciołom, a potem kładziesz przed nimi i mówisz, że po prostu muszą przeczytać sami. Rezerwujcie sobie wolny wieczór, bo Marta Kisiel nie ma dla was litości— ja poszłam na dno już po pierwszym rozdziale.
Aneta Jadowska

Dodatkowe informacje

Data premiery 23-05-2018
Liczba stron 416
Wydawca Uroboros
Autor Kisiel Marta
Format 13.5 x 20.2 cm
ISBN 978-83-280-4515-6
Typ okładki miękka ze skrzydełkami

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 1

Przez długi, długi czas należałam do grona tych polskich wielbicieli fantastyki, którzy pochłaniali setkami książki pisarzy zagranicznych, omijając zupełnie nasze rodzime podwórko. Potem pojawił się Sapkowski ze swoim wiedźminem, gdzieś tam mignął Grzędowicz i Achaja Ziemiańskiego, i tyle. Czy wynikało to z zupełnej nieznajomości polskiego rynku, czy może z niewiary w umiejętności polskich autorów, dość rzec, że dopiero niedawno zaczęłam sięgać do, jak się okazało, całkiem szerokiego grona nadwiślańskich twórców. Zaczęło się od Anny Lange i jej Clovisa LaFaya, a potem już poszło. Nie wszystkie książki mi się spodobały, niektóre urzekły mnie całkowicie (do dziś myślę o "Starej Słaboniowej" Joanny Łańcuckiej), inne były takie sobie, jak choćby "Szeptucha" Katarzyny Bereniki Miszczuk, ale wszystkie one odbudowały, czy też raczej zbudowały moją wiarę w rodzimą fantastykę. Wśród pisarzy o największym według mnie potencjale znalazła się Marta Kisiel, którą poznałam w sympatycznym "Dożywociu", a która wspięła się na szczyt ulubionych polskich autorów z najnowszą swoją opowieścią.

"Toń", bo o niej mowa, premierę swoją miała w maju 2018 roku i jest jedną z nielicznych książek, które przeczytałam zaledwie parę dni po ukazaniu się w księgarniach. Opowiada ona historię trójki niezwykłych kobiet, a także paru innych dziwacznych i intrygujących osób. Wszystko zaczyna się od Dżusi, która przyjeżdża do Wrocławia na wezwanie swojej ciotki, by zaopiekować się jej mieszkaniem. Zakręcona, zwariowana dziewczyna zjawia się w mieście i od razu łamie najważniejsze zasady panujące w świecie ciotki Klary, wpuszczając do mieszkania tajemniczego Ramzesa i uruchamiając tym samym lawinę zdarzeń, z którymi będzie sobie musiała poradzić ona, jej siostra Eleonora, różna od Dżusi jak ogień od wody, oraz budząca szacunek i strach ciotka Klara. Do tego wszystkiego dochodzi wspomniany wyżej Ramzes, nietypowy zegarmistrz Gerd oraz przesympatyczny chłopak Dżusi, Karolek.

To, co urzekło mnie już w "Dożywociu", a zachwyciło w "Toni", to język Marty Kisiel. Ależ ta kobieta potrafi się posługiwać naszym językiem! Na równi lekkim piórem kreśli naturalnie brzmiące, zabawne dialogi i delikatne metafory, a wszystko okrasza ironicznym i lekko złośliwym poczuciem humoru. Rozmowy między siostrami Stern zdają się zapisem normalnej, codziennej konwersacji, bardziej niż literackim ich przedstawieniem. Wiecie o co mi chodzi? Czytając te dialogi miałam wrażenie, że siedzę obok dwóch współczesnych młodych kobiet i słucham ich rozmów "na żywo", i nie raz i nie dwa myślałam sobie, że dokładnie tak brzmię, gdy spotykam się ze swoją siostrą. Równocześnie jednak nie jest to język prosty (prostacki?), ma swój rytm i melodię, a już w opisach Marta Kisiel daje prawdziwy popis umiejętności językowych, gdzie wszystko jest na swoim miejscu i ani jedno słowo nie sprawia wrażenia niepotrzebnego.

Język to nie jedyny plus prozy autorki. Udało jej się stworzyć galerię niezwykle barwnych indywidualności, w której nawet postaci poboczne zaciekawiają, a główni bohaterowie to gromada sympatycznych dziwaków, którzy potrafią skraść serce czytelnika. Kolorowa i zakręcona Dżusi, chłodna, pedantyczna Eleonora, ciotka Klara, skrywająca pod maską twardości i zimna traumatyczne dzieciństwo - nie sposób ich nie polubić, choć każda z nich ma swoje ciemniejsze strony. I choć to one stanowią trzon, wokół którego kręci się cała intryga, nie są jedynymi postaciami, na których można zawiesić oko. Tak zwana płeć brzydka jest równie dobrze reprezentowana, a przy tym każdy z panów prezentuje zupełnie różny typ mężczyzny. Tajemniczy Ramzes, który nie do końca jest tym, na kogo wygląda (czyli ekscentrycznym antykwariuszem), zegarmistrz Gerd, który bynajmniej nie zajmuje się wyłącznie naprawą zwykłych zegarków, no i wreszcie Karolek, słodki, dobry Karolek, który skrada serca swoją misiowatością i dobrym jedzeniem.

Cała ta szalona gromada byłaby w stanie pociągnąć każdą, nawet kiepską historię. Na szczęście jednak Marta Kisiel oprócz świetnych postaci potrafi również stworzyć ciekawą fabułę, opartą na intrygującym pomyśle ludzi, którzy potrafią duchowo przenosić siebie i ludzi im towarzyszących w czasie. Już samo w sobie stanowiłoby to wystarczającą podbudowę pod intrygę, ale "Toń" jest przede wszystkim historią rodziny Sternów, z wszystkimi ich sekretami i mrocznymi tajemnicami, a także opowieścią o tym, jak strasznymi w skutkach potrafią być chciwość i nieczułość, jak traumatyczne wydarzenia z młodości potrafią wypaczyć spojrzenie na świat i jak trudno naprawić i utrzymać relacje rodzinne z całym tym bagażem na plecach.

Próbowałam znaleźć coś, co można by "Toni" zarzucić, bo nie może być tak, żeby było tylko różowo. Próbowałam, ale jedyne, co mi przychodzi na myśl to to, że książka powinna być dłuższa. Przeleciałam przez nią szybko, wręcz zbyt szybko, a chciałabym zanurzyć się w opowieści o siostrach Stern jeszcze głębiej i na dłużej. Myślę, że autorka mogła rozwinąć niektóre wątki, a i zakończenie, choć całkowicie pasujące do charakteru opowieści, zostawia odrobinę niedosytu, że jak to, że już koniec?

Podsumowując ten przydługi wywód, "Toń" to kawał naprawdę dobrze napisanej literatury, mieszającej w sobie kilka różnych gatunków, bo i sagi rodzinnej, i lekkiego kryminału, posypanych nutką fantastyki i szczyptą komedii, która przyciąga świetnym językiem i sympatycznie skrzywionymi bohaterami. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po książki Marty Kisiel, sięgnijcie po "Toń", a nie będziecie zawiedzeni.
Ocena
Recenzja wg Anna / (Dodano 06.09.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Toń

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:
Wydawnictwo Foksal - Wydawnictwo WAB - Wydawnictwo Wilga - Wydawnictwo Buchmann - Wydawnictwo Uroboros