Dwór cierni i róż. Tom 1

Dwór cierni i róż. Tom 1
Autor: Maas J. Sarah

Dostępność: Dostępny

Normalna cena:
39,99 zł
Special Price 29,99 zł
- +
LUB

Opis

Autorka bestsellerowej serii Szklany Tron powraca z porywającą opowieścią o miłości, która jest w stanie pokonać nienawiść i uprzedzenia!

Idealna lektura dla fanów George. R.R. Martina! Co może powstać z połączenia baśni o Pięknej i Bestii oraz legend o czarodziejskich istotach? Gdy Feyre zabija wilka, w jej domu zjawia się bestia, żądająca zadośćuczynienia. Zmuszona do zamieszkania w groźnej i pełnej magii krainie dziewczyna odkrywa, że jej prześladowca, Tamlin, nie jest zwierzęciem, a potomkiem starożytnej rasy, która niegdyś rządziła światem…

Dodatkowe informacje

Data premiery 27-04-2016
Liczba stron 524
Seria Dwór cierni i róż
Tłumacz Jakub Radzimiński
Wydawca Uroboros
Autor Maas J. Sarah
Format 135 x 202
ISBN 978-83-280-2141-9
Typ okładki miękka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 3

Przez wiele lat ludzie byli niewolnikami fae wysokiego rodu. Po rozłamie północne ziemie należą do fae a południowe do śmiertelników. Fae nie stanowią jednorodnej masy, są bardzo zróżnicowani. W ostatnich czasach słyszy się jednak o coraz częstszych atakach. Na południu mieszka dziewiętnastoletnia Feyra. Jej ojciec był księciem kupców niestety długi rosły od pokoleń i w końcu stracił cały majątek. Życie Feyry wypełniają głód, pustka i okrucieństwo. Dziewczyna opiekuje się chorym ojcem i siostrami. Podczas polowań wszystko sprowadza się do konieczności podejmowania ryzyka. Sęk w tym aby wybrać dobrze a ona podjęła właśnie złą decyzję. Podczas polowania zabija potężnego wilka, nie spodziewając się, jak poważne konsekwencje niesie za sobą ten czyn. Życie za życie. Każdy atak człowieka na fae wymaga zapłaty w postaci ludzkiego życia. W jej drzwiach niebawem pojawia się okrutna bestia. Feyra musi oddać swoje życie Prythianowi i zamieszkać na tych ziemiach aż do śmierci. Dziewczyna nie podda się bez walki ale okazuje się, że bestia nie chce jej zabić. Bestia, która ją porwała to Książę Dworu Wiosny. W Prythianie magia nie kryje się po kątach - ten kraj to magia. Od pięćdziesięciu lat nad Prythianem ciąży klątwa. Plaga sprawia, że magia działa dziwnie a moc słabnie. Dodatkowo mieszkańcy uwięzieni są pod maskami. Choroba może rozprzestrzenić się na ziemie śmiertelników. W Noc Ognia Feyra poznaje przyciągającego Rhysanda. Okazuje się, że istnieje sposób na przerwanie klątwy, tylko czy uda się tego dokonać na czas? Kim jest tajemnicza ONA, której obawia się nawet potężny Tamlin i jaki będzie jej wpływ na życie Feyry?

Na barkach Feyry ciąży obietnica utrzymania i wyżywienia rodziny. Odkąd mieszka na ziemiach Dworu Wiosny ciągle obawia się o los swoich najbliższych. Marzy o tym aby uciec ale w starciu z wszechobecną magią nie ma żadnych szans. Puki, bogge, suriele, nagi i attorzy czają się na każdym kroku a spotkanie z nimi jest bardzo niebezpieczne dla zwykłej śmiertelniczki. Feyra nie jest tak całkowicie zwykłą dziewczyną. W jej rękach będzie spoczywał los całej tej bajecznej krainy a w szczególności pewnego śmiertelnie groźnego księcia. Piękny, groźny i bezlitosny Tamlin stanowi potęgę. Dość trudnym orzechem do zgryzienia okazuje się również interesujący Rhysand. Tajemnice i magia zaczynają otaczać Feyrę z każdej strony. Strach i nienawiść zaczyna przeradzać się w coraz większą fascynację. Ten barwny świat z intrygującymi bohaterami wciąga bez reszty i ogromnie jestem ciekawa dalszych losów dzielnej i walecznej Feyry.

W miarę odsłaniania kolejnych kart rośnie tajemniczy klimat pełen napięcia. Akcja zaczyna mknąć do przodu w zawrotnym tempie i nie wiadomo do końca czego się spodziewać. Finałowe rozdziały przyprawiają o szybsze bicie serce i trudno uwierzyć w to, co autorka potrafi zrobić z czytelnikiem. Barwne opisy magicznych ziem działają na wyobraźnię i miałam wrażenie jakbym została wciągnięta do historii. Ta książka obezwładnia czytelnika. Świat magicznych istot został świetnie wykreowany. "Dwór cierni i róż" wzbudza tak skrajne emocje, że ciężko nie ulec czarowi rzucanemu przez autorkę. Brutalna a jednocześnie romantyczna. Miłość i oddanie mieszają się z brutalnością, odwagą i zemstą. Magia w najczystszej postaci. Sarah J.Maas całkowicie mnie kupiła a historia bohaterów skradła moje serce. Nie jest to książka, która jakoś drastycznie zmieniła moje życie, nie, ale sprawiła, że przeniosłam się do bajecznego choć lekko brutalnego świata, w który wciągnęłam się bez reszty. Czuję niedosyt! "Dwór cierni i róż" to cudowna, magiczna i fenomenalna historia. Jestem nią zachwycona. Gorąco polecam!

https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/07/dwor-cierni-i-roz-sarah-j-maas.html
Ocena
Recenzja wg zaczytanapatka / (Dodano 22.07.2018)
Rodzina Feyry po utracie majątku mieszka w starej, zimnej chacie znajdującej się nieopodal lasu, w którym dziewczyna poluje na zwierzynę. Jest łowczynią nie z wyboru, a z przymusu, ponieważ to na jej barkach leży wyżywienie rodziny i zdobycie pokarmu. Pewnego razu zabija ogromnego wilka, który jak się okazuje, należał do krainy Prythian, w której mieszkają magiczny istoty, wysokiego rodu książęta oraz przerażające stworzenia. Wkrótce po tym niejaki Tamlin przybywa do Feyry żądając zadośćuczynienia za śmierć swego kompana. Dziewczyna nie ma wielkiego wyboru - może umrzeć z jego ręki lub udać się z nim na jego dwór i spędzić tam resztę życia. Feyra wybiera życie w nowej krainie, w której nie jest bezpieczna, a wokół niej czyha pełno stworzeń polujących na jej życie. Dziewczyna poznaje nowy świat, jednak jej kruchość nie pomaga jej w poznawaniu tamtejszych obyczajów, Dworów ani dawnej klątwy ciążącej na wszystkich tamtejszych rodach za sprawą pewnej kobiety.

Świat przedstawiony w książce został przez autorkę stworzony od zera. Idea siedmiu Dworów, książąt, niesamowitych mocy bohaterów, niespotykanych stworzeń, klątw, a także specyficznych postaci jest niesamowita i perfekcyjnie wykreowana. Nic w powieści nie jest przesadzone, a stworzona kraina ma w sobie pełno magii i niezwykłych elementów, które tworzą idealny klimat. Początkowo obawiałam się, że w książce tej jest sporo postaci, aż siedem dworów oraz wiele rodzajów stworzeń i że nie poradzę sobie pod naporem kolejnych wydarzeń w rozpoznawaniu wszystkiego, jednakże moje obawy były bezpodstawne, bo najbardziej potrzebne informacje na bieżąco i dyskretnie są przypominane między słowami.

"Nigdy nie wstydź się nawet przez chwilę robienia tego, co przynosi ci radość - wymruczał."

W powieści tej nie dowiadujemy się wszystkiego od razu. Światy poznajemy powoli, każdy po kolei, wraz z żyjącymi w nich stworzeniami i książętami. Wiele tajemnic wyjawianych jest dopiero w dalszej części powieści, co powodowało u mnie wiele zdziwień oraz niedowierzania, ponieważ kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń. Dlatego też w tej książce nie zaznacie nudy ani ospałej akcji - wydarzenia mkną dość szybko, wyjawiając po drodze wiele sekretów, klątw, dworskich intryg, a także walki o własność.

Bardzo polubiłam głównych bohaterów powieści, jednak nie da się ukryć, że świat ten jest wyraźnie podzielony na postaci złe oraz dobre. Nie mylcie się jednak, bo nie każdy jest taki, jakim się pisze. W trakcie czytania całkowicie zmieniłam swoje nastawienie do niektórych z nich, dlatego też uważam, że jest to kolejnym plusem książki - nic nie wiadomo od razu. Pewne rzeczy i powiązania musimy odkryć sami z biegiem czasu.

Jestem całkowicie zauroczona ową powieścią. Bohaterowie są idealnie wykreowani, mają ciekawe i wyraźnie zarysowane charaktery, dzięki czemu mamy okazję obserwować dobrą i złą stronę dworów. Akcja nie dłuży się, a autorka chwilami nie szczędzi brutalności, jednak bez tego powieść nie miałaby w sobie tej iskry. Dworskie intrygi, umowy, sojusze i zadziwiająca klątwa - to dodaje wszystkiemu niesamowitego smaku i wielobarwności opowieści, ponieważ nie każda decyzja okazuje się dobra, a bohaterom przyjdzie pogodzić się z konsekwencjami. I ten klimat, pełen magicznych istot, darów i mocy bohaterów oraz zróżnicowanych i rządzących się innymi prawami dworów to coś, co całkowicie mnie kupiło i wydało na mnie wyrok - muszę przeczytać kolejne części przygód Feyry, Tamlina, Lucasa oraz Rhysanda. Czytajcie bo warto!
Ocena
Recenzja wg Livingbooksx/ Justyna Ziemińska / (Dodano 19.07.2018)
Zacznę od początku. Autorka wprowadza nas w magiczny świat, czego możecie się spodziewać i co nie jest powiedzeniem zbyt wiele. Maas wykreowała własną przestrzeń, rodzaj ludzi i istot. Zrobiła to perfekcyjnie, bo ów świat bardzo łatwo ukazywał się w mojej wyobraźni. Jeśli o to chodzi – jestem pełna podziwu. W Dworach występuje ogrom szczegółów i opisów danych podgatunków, dlatego jestem w szoku, że Maas nic się nie poplątało, a historię poprowadziła od początku do końca.
Pierwsze kilkanaście rozdziałów (przyznaję bez bicia) czytałam opornie. Chociaż... To nie tak, że czułam wstręt do książki lub odrzucała mnie ona, wręcz przeciwnie – miałam ochotę po nią sięgać, ale nudziłam się. Akcja nie bardzo mi się podobała, bo nie porywała mnie. Poznałam głównych bohaterów i ich historie, przynajmniej w jakiejś części. Feyra snuła się po domu i rozmyślała, jedli posiłki... I nic. Aż do pewnego momentu, kiedy autorka wprowadziła nieoczekiwane zwrotu akcji i do samego końca trzymała w napięciu. Przysięgam, że czytałam tę książkę nawet na lekcjach, aby jak najszybciej dowiedzieć się, co z Feyrą i jej losami.
Jestem oczarowana pięknymi opisami, są niesamowite! Dialogi również bardzo mi odpowiadały, były ciekawe, swobodne, niewymuszone i przede wszystkim – nie było sztuczności, a tego nienawidzę.
Oprócz Fefry poznajemy także Tamlina, czyli... jednego z głównych bohaterów, który będzie miał duży związek z Feyrą. Na początku nie bardzo go lubiłam, trochę mnie irytowała jego postawa, ale później... po prostu zaczęłam tolerować i pod koniec nawet darzyłam go jakąś sympatią. Jednakże nie jest to miłość, bo moje serce skradł Rhysand. Ach! Ten to naprawdę udał się Maas. Ma wszystko, co mnie pociąga, choć jest to nietypowe. Jesteśmy otoczeni przez dwóch pięknych fae (gatunek) i co teraz? Ja zdecydowałam, że bardziej ciągnie mnie do tego drugiego :).
W książce pojawia się także Lucian, najlepszy przyjaciel i poseł Tamlina. Jak dla mnie nie da się go nie lubić, charyzma i sposób bycia po prostu przyciąga. No nie wiem, ja przynajmniej chciałabym mieć takiego kolegę, jak on. Parę razy zachował się bardzo szlachetnie i tym mnie ujął.
Aby nie było tak kolorowe, powiem szczerze, że nie podobały mi się postacie z rodziny Feyry, czyli jej ojciec i dwie siostry: Elain i Nesta. Nie rozumiałam ich zachowania wobec Feyry i to mnie irytowało, ale nie występowali często, dlatego przebolałam.
Zakończenie jest całkiem nietypowe po tym wszystkim, co stało się w książce. Chodzi mi o to, że po takiej wybuchowej mieszance, nagle mamy coś "normalnego" i właśnie to nie pasuje do fabuły, ale mimo to, podobało mi się. Drugi tom już do mnie idzie, więc niedługo poznam kolejne losy Feyry.

Ocena
Recenzja wg polecam goodbook / (Dodano 02.11.2017)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Dwór cierni i róż. Tom 1

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:
Wydawnictwo Foksal - Wydawnictwo WAB - Wydawnictwo Wilga - Wydawnictwo Buchmann - Wydawnictwo Uroboros